Organizator: Grupa MTP

Europa staje się za mała dla polskich mebli

Podziel się

Wzrost sprzedaży do 50,5 mld zł, eksportu do 10,9 mld EUR, pewne miejsce na podium największych światowych eksporterów - to najważniejsze ubiegłoroczne osiągnięcia polskich producentów mebli według szacunkowych danych OIGPM za 2019 r. By utrzymać wzrostowy trend warto poszukać odbiorców poza Europą, na najbardziej perspektywicznych rynkach - wynika z danych InfoCredit.

 

W dniach od 25 do 28 lutego w Poznaniu jedna z najszybciej rozwijających się polskich branż eksportowych prezentowała swoją ofertę na 2020 r. Targi Meble Polska 2020 to 11 pawilonów, około 500 firm i marek. Najnowsze kolekcje mebli na kolejny sezon sprzedażowy oceniali kupcy z blisko 70 krajów. Dla wystawców była to ogromna szansa.

Polskie meble są obecne praktycznie na całym świecie. Problem w tym, że wysyłamy je głownie do krajów europejskich, skąd często są reeksportowane dalej. Z jednej strony - Polska jest potentatem na rynku niemieckim. Z drugiej - to właśnie z Niemcami rywalizujemy o drugie miejsce wśród największych światowych eksporterów mebli. Sposobem na wyprzedzenie i zdystansowanie Niemiec w tym rankingu jest ekspansja i pozyskanie kolejnych odbiorów na największych światowych rynkach. Na razie, w pierwszej 12. największych importerów polskich mebli aż 11 to kraje z naszego kontynentu.

Według danych za 2018 r. wartość eksportu polskich mebli do Niemiec stale rośnie. Obecnie to już 4,92 mld USD - wynika z danych firmy analitycznej InfoCredit. Jesteśmy głównym dostawcą mebli na rynek naszego zachodniego sąsiada, wyprzedzając Chiny (4,68 mld USD). Kolejne miejsca wśród naszych odbiorców zajmuje W. Brytania (981 mln USD), Czechy (980,5 mln USD), Holandia i Francja (858 i 850 mln USD).

Warto podkreślić, że polscy producenci widzą swoją szansę na globalnych rynkach. Najlepszy przykład to USA, które zajmują już 6. miejsce wśród importerów z Polski, kupując meble za prawie 550 mln USD. Sprzedaż do Stanów Zjednoczonych rośnie z roku na rok. Jeszcze w 2016 r. wynosiła 421 mln USD. Wzrost sprzedaży o ponad 30 proc. w dwa lata wydaje się imponującym wynikiem. Dodajmy jednak, że w 2018 r. import mebli do USA był wart ponad 72 mld USD. Podobnie wygląda sytuacja na rynkach kanadyjskim i japońskim. Kanada importuje rocznie meble za 9,3 mld USD, z czego tylko za 138 mln USD z Polski. Japonia za 8,2 mld USD z czego na Polskę przypada tylko 28 mln USD.

Głównym dostawcą mebli na globalne rynki są firmy z Chin. Ich sprzedaż do USA to ponad 38 mld USD. Chiny odpowiadają więc za prawie 53 proc. amerykańskiego importu. Polski próżno szukać w pierwszej dziesiątce amerykańskich dostawców, w Kanadzie zajmują 6. miejsce. Z drugiej strony - polskie firmy potrafią konkurować z azjatyckimi na arenie międzynarodowej. Polska jest dostawca numer 1. nie tylko w Niemczech, ale także w Czechach i Słowacji. W Danii i Szwecji jest numerem 2., we Włoszech i Holandii zajmuje 3. miejsce. Wykorzystanie doświadczeń z Europy na nowych rynkach zapewni polskim eksporterom kolejne lata wzrostu sprzedaży. I nie tylko. Sporo do zrobienia jest także we Francji i Wielkiej Brytanii. Udział polskich mebli w imporcie do tych krajów to odpowiednio 7,1 proc. oraz 8,3 proc. Jak na globalnego eksportera nr. 2 mamy więc jeszcze spore rezerwy.

 

* źródło: https://infocredit.pl